Ostatnio zakupiłam niebieski eyeliner z Bell i jestem pod ogromnym wrażeniem jego trwałości. Jest matowy, wodoodporny, szybko schnie i trzyma się na powiece cały dzień, a kosztował jedynie 12 złotych. Jedynym minusem może być bardzo sztywny pędzelek, który akurat mi nie przeszkadza. Moja siostra kupiła sobie eyeliner z Inglota w kolorze morskim z mieniącymi się drobinkami. Ten eyeliner także jest wodoodporny i trzyma się na powiece cały dzień jednak niestety troszeczkę się odbija, a jego koszt to 20 złotych. Muszę jednak przyznać, że eyeliner z Inglota zmył się z mojej ręki od razu po wejściu pod prysznic. Za to Bell mimo moich najszczerszych chęci zniknął dopiero po potraktowaniu płynem do demakijażu... ;) Na powiece bardzo trudno było złapać rzeczywisty kolor eyelinerów, dlatego pokaże Wam zdjęcia z mojej dłoni. ;)
Pozdrawiam!
Megi

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz