Zdecydowanie najukochańszym zapachem, do którego wracam i zawsze będę wracała to Lancome Magnifique. Pierwszy raz usłyszałam, a raczej poczułam ten perfum trzy lata temu kiedy kupiła go moja ciocia. Nigdy tak nie miałam, ale wtedy kiedy tylko go powąchałam stwierdziłam, że muszę go koniecznie kupić i tak zrobiłam. Perfum dla mnie jest cudowny. Ma mocny, kwiatowo-drzewny dość nietypowy zapach. Wiem, że są bardzo podzielone opinie na temat tych perfum i albo ktoś je uwielbia albo nienawidzi. Zapach rozwija się na mojej skórze i pachnie cudownie. Bardzo dużo osób kiedy go używam zwraca uwagę na ten zapach. Jest wiele perfum, które łanie pachną, ale nie pasują do danej osoby i na skórze pachną zupełnie inaczej i nie współgrają z nią, dlatego perfumy na pewno trzeba dobrać konkretnie do danej osoby i nie można sugerować się tym, że jak na jakiejś osobie pachną ładnie to na mnie też tak będzie. Ja miałam także perfum Valentino Valentina, o którym czytałam w niejednej gazecie i wiele kobiet naprawdę go chwaliło. Pięknie pachniał kiedy wąchałam go w drogerii jednak na mojej skórze był zbyt mdły i słodki i w końcu oddałam go mamie. Tak samo było z zapach YSL Parisienne. Używała go moja ciocia,
która przy zakupie innych perfum dostała własnie ten tester.Te perfumy pachniały na niej cudownie i niezwłocznie tak jak z Magnifique udałam się po nie do drogerii. Jednak zapach strasznie mnie dusił i na mojej skórze nie pachniał dobrze,a niestety kupiłam 100ml i bardzo żałuje tego zakupu. Podkradałam także perfumy Calvina Kleina mojej siostrze (mam nadzieję, że tego nie przeczyta ;P), ale także nie spodobał mi się jak ten od Lancome. Więc po dwóch nieudanych zakupach zdecydowałam, że będę wierna temu, który zachwycił mnie od pierwszego powąchania i dobrze się sprawdził.
-nuty głowy: szafran
-nuty serca: róża, jaśmin
-nuty podstawy: wetiwer, drzewo sandałowe, drzewo nagarmota
Jakie są Wasze ulubione zapachy?
Pozdrawiam!
Megi





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz